Szukaj w tym blogu..

11 września 2017

Przeczytanki Dzieciom #4 "O Wilku, który trafił do Baśniowego Lasu" Orianne Lallemand, Eleonore Thuillier

"O Wilku, który trafił do Baśniowego Lasu" Orianne Lallemand, Eleonore Thuillier
Wydawnictwo Adamada
32 strony, oprawa półtwarda
2015

" – Zwierciadełko! Powiedz przecie, który wilk jest najpiękniejszy na świecie?– Nasz Wilczek milczek! – orzekło rozbawione zwierciadło."

Jeżeli do tej pory nie mieliście okazji poznać sympatycznego Wilka, polecam nadrobienie zaległości. Ja i moje dzieci do tej pory poznaliśmy historie: "O Wilku, który chciał zmienić kolor"" O Wilku, który bał się własnego cienia" oraz " O Wilku, który obchodził urodziny". Tym razem, wraz z głównym bohaterem wylądowaliśmy w Baśniowym Lesie, gdzie podczas poszukiwania składników na szarlotkę Wilk napotkał wiele bajkowych postaci.


 Wilk postanawia upiec ciasto na przyjęcie z okazji rozpoczęcia wiosny. Potrzebuje jednak prostego przepisu, no i składników. Wyrusza więc do lasu a tam napotyka kolejno trzy świnki, małe kózki, Czerwonego Kapturka, Babę Jagę i Królewnę Śnieżkę. Oczywiście dochodzi do mnóstwa nieporozumień, bo zwykle wilki w bajkach to czarne charaktery...

Przygody Wilka w Baśniowym Lesie to okazja do poznania lub przypomnienia sobie kultowych postaci ze znanych bajek. Ta lektura może być wstępem do sięgnięcia po klasykę. Z drugiej strony to też ciekawa lekcja tolerancji i podkładka pod rozmowę z dziećmi o tym, że nie powinno się oceniać drugiej osoby bez poznania jej bliżej. Łatka groźnego i złego może okazać się całkowicie niesłuszna.

"O Wilku, który trafił do Baśniowego Lasu" to też okazja do nauki... gotowania! A właściwie w tym wypadku pieczenia ciasta. Na końcu książeczki znajduje się przepis na szarlotkę ciotki Róży, który można przetestować z młodymi czytelnikami. Podczas lektury dowiadujemy się, że by wypiek się udał, należy najpierw zdobyć odpowiednie składniki a potem postępować zgodnie z recepturą. A następnie...wystarczy już tylko podzielić się z bliskimi i przyjaciółmi!

Ta książeczka to kolejna historia, w której zabawna i ciepła historia łączy się z przyjemnymi dla oka obrazkami. Z wielką przyjemnością można ją czytać maluchom lub pozwolić na samodzielną lekturę starszym dzieciom. Moja córka ma siedem lat, a wciąż uwielbia w kółko czytać przygody Wilka. Potem z chęcią rysuje i pisze własne opowieści albo rozmawia ze mną o opisanych problemach.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz